Morawiecki uciekł przed rolnikami. Okupanci z PiS boją się Polaków?

Kaczyński schowa się w Rosji?

W Turowie Mateusz Morawiecki spotkał się ze swoimi partyjnymi towarzyszami w szkole podstawowej. Na spotkanie chcieli wejść też rolnicy.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Rolnicy domagają się od premiera wyjaśnień ws. cen węgla i inflacji. Jednak Polacy nie zostali wpuszczeni.

Okupanci powiedzieli Polakom, że nie zostaną wpuszczeni… ze względu na przepisy BHP. Gdy rolnicy spytali, o które przepisy dokładnie chodzi, ludzie Morawieckiego zaczęli powoływać się na brak zaproszeń.

– Nie ma miejsc, nie wpuszczamy, musimy się trzymać przepisów BHP i PPOŻ. Nie ma żadnych zaproszeń, wszyscy mogli wejść, tylko trzeba było przyjść wcześniej – próbowała tłumaczyć się później organizatorka spotkania, nagrana przez TVN24.

Prędko jednak zmieniono narrację, gdy argument o przepisach bezpieczeństwa nie znalazł uznania wśród tłumu. – Wstęp miały osoby, które otrzymały zaproszenie i potwierdziły swoją obecność – stwierdziła.

– Będziemy jeździć na kolejne spotkania. Może w końcu kiedyś się zdecyduje. A jak nie, to kończy się czas ich rządów – zapowiedzieli rolnicy.

Źródło: TVN 24