13 lipca 2026

Nie było żadnej śmierci handlarza bronią i respiratorami? To próba ukrycia odpowiedzialności służb i premiera

Mateusz Morawiecki osobiście wydał zgodę na transakcję z Andrzejem Izdebskim, handlarzem bronią. Dzisiejsza informacja o rzekomym skremowaniu ciała potwierdza teorię o tym, że cała sprawa jest operacją pisowskich służb specjalnych.

W tej historii nic się nie zgadza: najpierw Ministerstwo Zdrowia odrzuciło oferty zakupu respiratorów od firm z rynku medycznego, by za osobistą zgodą premiera zakupić niedziałający sprzęt od handlarza bronią, z dziwnym adresem i jeszcze dziwniejszym nazwiskiem. Później świadectwo moralności tej sprawie wydał jeszcze osobiście Jarosław Kaczyński.

Gdy afera wyszła na światło dziennie – a stało się dzięki pracy posłów opozycji – okazało się, że Ministerstwo Zdrowia nie jest w stanie odzyskać pieniędzy a rzekomy Andrzej Izdebski nie żyje zaś jego ciało skremowano, na co polska prokuratura posiada jakieś dokumenty. A gdzie „zmarł” handlarz? Podobno w… Albanii.

Najprawdopodobniej ów handlarz pracował pod fałszywą tożsamością i całą historię z Albanią służby specjalne PiS spreparowały, bo w ten sposób formalnie kończy się śledztwo – nie ma winnego, jest dokument śmierci, więc można umorzyć śledztwo, które jest niewygodne dla wielu osób: Dla Jarosława Kaczyńskiego, dla Mateusza Morawieckiego, dla Janusza Cieszyńskiego (wiele osób mówi, że to rodzina Morawieckiego), dla służb PiS – oficerów zamieszanych w zakupy i transfer kasy.

Dlaczego można twierdzić, że spreparowały? Bo według informacji albańskich dziennikarzy w kraju tym zmarła zupełnie inna osoba: 73-letni mężczyzna z Polski o inicjałach A.H. Z kolei „Izdebski” miał 71 lat. Wszystko więc wskazuje na operację służb.

Andrzej Izdebski, oczywiście pod innym nazwiskiem, zapewne żyje i ma się swietnie. Za rok, po upadku PiS, może zostać świadkiem koronnym. A cała sprawa to jedna z największych afer w Polsce i tylko skończony dureń uwierzyłby w wersje władzy, która za wszelką cenę chce się wybielić.

Warto by zweryfikować rzekome miejsce „pochówku” i rzekomą obecność rodziny – ciekawe czy w prasie pojawiły się nekrologi. A sam handlarz miał być widziany niedawno w Meksyku – już po swojej rzekomej śmierci. Pod jakim nazwiskiem tym razem?

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Prezydent wszystkich Polaków czy ojca Rydzyka? Nawrocki przesadził z...

Prezydent Rzeczypospolitej ma prawo uczestniczyć w życiu religijnym kraju....

Kryzys wiarygodności. Nawet media PiS przestają wierzyć Kaczyńskiemu

Największym problemem Prawa i Sprawiedliwości nie są dziś ani...

PiS tropi własnego premiera. Morawiecki znalazł się na celowniku

Partie polityczne najczęściej jednoczą się wtedy, gdy znajdują się...

Polityka szantażu. Czarnek igra z polską racją stanu

Przemysław Czarnek od lat buduje swój polityczny wizerunek na...

Europoseł bez hamulców. Brudziński przekroczył granice debaty

Słowa w polityce mają znaczenie. Szczególnie wtedy, gdy wypowiada...

Wołyń jako narzędzie polityki. Kiedy pamięć staje się kampanią

Pamięć o rzezi wołyńskiej zasługuje na ciszę, powagę i...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img