Tego jeszcze nie było! Morawiecki szantażuje Sejm?!

Dzisiejsze posiedzenie Sejmu zapewne przejdzie do historii polskiego parlamentaryzmu. Premier Morawiecki niedwuznacznie bowiem zasugerował, że jeśli on nie będzie w Polsce rządził, to zrobi to… Władimir Putin.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Wprawdzie jego czołgi nie stoją dziś pod Berlinem, Paryżem, czy Warszawą, ale Putin robi wszystko, żeby siać dezinformację, chaos, strach, panikę; to jest jego broń – mówił Morawiecki.

– Część opozycji daje się nabierać na politykę Władimira Putina, ale i tak nic z tego, drodzy państwo, nie dacie rady wstrząsnąć podstawami naszego państwa; my będziemy skuteczni w naszych działaniach – opowiadał szef rządu. – Mógłbym też pewnie liczyć na odrobinę wsparcia, ale niestety jesteśmy w innej rzeczywistości; rzeczywistości, w której część opozycji przynajmniej daje się nabierać na tę politykę Putina – dodał.

Czyli dobrze rozumiemy? Albo Morawiecki albo Putin? Jak to nazwać inaczej, niż po prostu zwykłym szantażem? I to dokonanym przez polityka, którego nie chce już nawet własna partia?