Z badania pracowni Kantar wynika, że Platforma Obywatelska cieszy się już niewielką, ale wyraźną przewagą nad PiS. Zapytano o to Jarosława Kaczyńskiego i okazało się, że szef Zjednoczonej Prawicy po prostu nie przyjmuje do wiadomości tego, że polityczne sympatie Polaków uległy zasadniczej zmianie.
– Czy faktycznie mamy jako sympatycy PiS powody do niepokoju – postawiono głośno takie pytanie na spotkaniu z Kaczyńskim w Kórniku. Co ciekawe, pytający wolał zachować anonimowość.– Znamy jego nazwisko, ale prosił, żeby nie podawać – powiedział prowadzący spotkanie.
– Proszę państwa, to jest tak: to jest sondaż, który przygotowała jakaś grupka przy młodzieżówce PO i to była reakcja na sondaż, gdzie my mamy 39 proc., Kukiz, który jest z nami, 2 proc., czyli razem 41, a Konfederacja, która nie jest z nami, ma 9 proc. Natomiast 27 proc. ma Platforma, a 10 proc. ma Hołownia, czyli Polska 2050 – Kaczyński zamiast odpowiedzieć, uciekł w swoje ulubione monologowanie.
Po czym pochwalił pracownię Socjal Changes, której badania publikowane na łamach związanego z PiS portalu wPolityce.pl są zawsze korzystne dla Zjednoczonej Prawicy. No cóż, pycha zawsze kroczy przed upadkiem. I w przypadku Kaczyńskiego trzeba mieć nadzieję, że nie ulegnie to zmianie.










