Mieszkańcy Wielkopolski mieli dla Kaczyńskiego tylko jeden przekaz: Wypierd**aj

Wypierd**aj, wypierd**aj, wypierd**aj… Takie słowa słyszał Jarosław Kaczyński, gdy w obstawie setek policjantów i ochroniarzy uciekał ze spotkania z aktywem PiS w Kórniku. Jego otoczenie przyznaje zgodnie, że atmosfera w Polsce jest dla Kaczyńskiego coraz gorsza.

Kaczyński miał histerycznie żądać zwiększenia ochrony, bo coraz bardziej boi się reakcji Polaków na swoje decyzje. A przypomnijmy, że mamy obecnie krytyczną sytuację z węglem i wielu Polakom grozi po prostu zimą chłód. Ze sklepów znika w szybkim tempie cukier oraz spirytus, ludzie wykupują też świece – bo nikt nie wierzy Kaczyńskiego, że będzie węgiel.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Zobacz wideo z “pożegnania” Kaczyńskiego

Sytuacja Kaczyńskiego jest bardzo trudna, a wręcz tragiczna – to obecnie najbardziej znienawidzony człowiek w Polsce. Kłamstwa, manipulacje, afery i bieda, którą sprowadził na Polskę, powodują w naszych rodakach wściekłość.

I najlepsze co dzisiaj można zrobić, to powiedzieć Kaczyńskiego wypierd**aj i rozliczyć go za te wszystkie afery a jednocześnie powołać Rząd Ocalenia Narodowego.

“Jarku! Moi przyjaciele z Kórnika mówią, że wśród tych dwudziestu twoich słuchaczy nie ma ani jednego mieszkańca mojego rodzinnego miasta. Mieszkańców mogłeś spotkać na zewnątrz sali. Mieli dla ciebie transparent z 8 gwiazdkami.” – podsumował wizytę Kaczyńskiego Romand Giertych.

Na spotkanie w Kórniku musiał wchodzić i wychodzić tylnym wejściem. Ze wzgl. na bezpieczeństwo. Po pożegnaniu pojechał na poznańską politechnikę. Tam również jak szczur zakradł się tylnym wejściem…