W sieci pojawił się film, na którym widać, że konie które podstawiła policja dla ochrony Kaczyńskiego bardzo mocno zanieczyściły asfalt tuż obok samochodu prezesa PiS. Wychodząc z budynku musiał nie tylko słyszeć okrzyki „Wypierd**aj” ale również czuł smród końskich odchodów. A fiołki to nie są.
Sytuacja rozwścieczyła współpracowników Kaczyńskiego i zapewne poskutkuje odwołaniem komendanta wielkopolskiej policji – prezes miał być wyjątkowo niezadowolony z podwójnej zniewagi. Gówno i okrzyki wytrąciły go na długo z równowagi, zwłaszcza że wyjeżdżał przez rozwścieczony tłum i doskonale słyszał co myślą o nim zwykli Polacy.
Warto obejrzeć całe nagranie, widać na nim nie tylko przerażoną twarz Kaczyńskiego ale też niepewność kierowcy jego samochody gdy jedzie przez tłum.
