Głupota Sasina poraża.
W polskich sklepach zaczęło brakować cukru. Minister aktywów państwowych Jacek Sasin oskarżył o to… Niemcy.
– Mówimy o brakach w wielkich sieciach handlowych, które są kontrolowane przez zagraniczny kapitał. My wiemy, że duże zagraniczne podmioty chętnie zaopatrują się u zagranicznych producentów, mają swoich dostawców – stwierdził Sasin.
– To dwie, duże niemieckie firmy funkcjonujące na polskim rynku, które kontrolują 60 proc. polskiego rynku – przekonywał w swoim stanowisku.
Zaznaczył przy tym, że sieci powinny zgłaszać się do Krajowej Grupy Spożywczej, która jest polskim producentem cukru i w każdej chwili może ten produkt dostarczyć.
Dr @SawickiMarek: Krajowy Holding Spożywczy jest w tej chwili w destynacji premiera @SasinJacek. To może być kolejny dowód na to jak słabym ministrem i premierem jest Jacek Sasin, bo za co się nie weźmie to zepsuje.@nowePSL @PremierRP #cukier #gospodarkahttps://t.co/is14naJsGn pic.twitter.com/rozBQxjhwO
— Gazeta Finansowa (@GazetaFinansowa) July 27, 2022
Nieoczekiwanie do walki PiS z Niemcami włączyli się… Portugalczycy. Biedronka, która jest jedną z większych sieci supermarketów w Polsce.
– Pracujemy z naszym głównym partnerem handlowym Krajową Grupą Spożywczą nad zwiększeniem dostępności cukru dla polskich konsumentów. Trzeba jasno podkreślić, że KGS nie tylko realizuje obecnie wolumeny kontraktowe, ale – co równie ważne – pracuje na zorganizowaniem dodatkowych, pozakontraktowych ilości cukru, co w dużej części pozwoliłoby ustabilizować polski rynek – przyznał Marcin Hadaj, menedżer ds. Komunikacji korporacyjnej w sieci Biedronka.
Źródło: NaTemat










