PiS zrzuca winę za brak cukru na Niemcy. Sasin nie spodziewał się takiej odpowiedzi

Głupota Sasina poraża.

W polskich sklepach zaczęło brakować cukru. Minister aktywów państwowych Jacek Sasin oskarżył o to… Niemcy.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Mówimy o brakach w wielkich sieciach handlowych, które są kontrolowane przez zagraniczny kapitał. My wiemy, że duże zagraniczne podmioty chętnie zaopatrują się u zagranicznych producentów, mają swoich dostawców – stwierdził Sasin.

– To dwie, duże niemieckie firmy funkcjonujące na polskim rynku, które kontrolują 60 proc. polskiego rynku – przekonywał w swoim stanowisku.

Zaznaczył przy tym, że sieci powinny zgłaszać się do Krajowej Grupy Spożywczej, która jest polskim producentem cukru i w każdej chwili może ten produkt dostarczyć.

Nieoczekiwanie do walki PiS z Niemcami włączyli się… Portugalczycy. Biedronka, która jest jedną z większych sieci supermarketów w Polsce.

– Pracujemy z naszym głównym partnerem handlowym Krajową Grupą Spożywczą nad zwiększeniem dostępności cukru dla polskich konsumentów. Trzeba jasno podkreślić, że KGS nie tylko realizuje obecnie wolumeny kontraktowe, ale – co równie ważne – pracuje na zorganizowaniem dodatkowych, pozakontraktowych ilości cukru, co w dużej części pozwoliłoby ustabilizować polski rynek – przyznał Marcin Hadaj, menedżer ds. Komunikacji korporacyjnej w sieci Biedronka.

Źródło: NaTemat