Pawłowicz otwarcie żąda polexitu. Prosi o to… Kaczyńskiego

Im gorsze stosunki z Unią Europejską, tym śmielej politycy Zjednoczonej Prawicy mówią o polexicie. Bo przez myśl im nie przejdzie, że można byłoby po prostu przestrzegać praworządności.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Nadszedł już czas, by tłumaczyć polskiemu społeczeństwu realną sytuację związaną z członkostwem Polski w Unii Europejskiej – napisała w mediach społecznościowych Krystyna Pawłowicz, niegdyś posłanka PiS a dziś sędzia Trybunału Konstytucyjnego. – Prawdę o zyskach i szkodach dla naszych interesów, skutki ataków i szantaży na niepodległość Polski. Niech władze głośno mówią prawdę o UE, której celem jest obalenie demokratycznych władz – dodała.

– Skoro »dość«, to niech już będzie naprawdę dość! Są granice upokarzania Polaków i Polski przez tych z UE, jawnie dążących do obalenia polskich władz i polskiej demokracji. Panie prezesie, już dość! – zaapelowała Kaczyńskiego.

Co jak co, ale taki apel jest miły sercu Prezesa. Ta nieznośna Unia ciągle przecież patrzy i jemu i całej Zjednoczonej Prawicy na ręce. I chłopaki chcąc nie chcąc muszą się ograniczać, w swoich apetytach na władzę.