Żarty Morawieckiego: „Rząd nie zostawia ludzi w potrzebie”

Szalejąca inflacja dosłownie zabiła nasze marzenia o zamożności. Marna wartość złotówki, wysokie raty kredytów – wszystko to spowodowało, że naprawdę zbiednieliśmy. Morawiecki tymczasem, jak gdyby zupełnie nie był świadomy konsekwencji własnej polityki, opowiada że… pomaga Polakom.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Kredyt hipoteczny miał być szansą na własny dom, a nie kulą u nogi. Polskie rodziny, które mają mieszkanie na kredyt, cierpią dziś z powodu putinflacji. To działania Rosji sprawiły, że raty wzrosły, a w polskich domach zagościła niepewność – przekonywał premier.

– Rząd nie zostawia ludzi w potrzebie. Dlatego w błyskawicznym tempie przygotowaliśmy i wprowadziliśmy rządowe wakacje kredytowe. To oddech finansowy dla tych, którzy mają najtrudniej. Jeszcze w tym roku będzie można zawiesić spłatę czterech rat kredytu. W kolejnym roku będą to kolejne cztery raty. Wnioski w bankach można składać już dziś – opowiadał Morawiecki.

Najwyraźniej zapomniał tylko powiedzieć, kiedy w Polsce przestanie szaleć inflacja. Chyba że w tej sprawie nie miał nic do powiedzenia… Co nawet jest bardziej prawdopodobne.