Klincz Kaczyńskiego. Dlaczego toleruje Ziobrę?!

Gdybyśmy mieli wskazać na polityka Zjednoczonej Prawicy, który w ciągu minionych lat najmocniej zaszkodził Polsce, to choć konkurencja jest tu zażarta, nasz wybór padłby na Zbigniewa Ziobrę. To jego „deformy” wymiaru sprawiedliwości spowodowały katastrofalny konflikt z Unią Europejską.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Mimo to Ziobro pozostaje ciągle w rządzie Morawieckiego. Co gorsza, otwarcie już nawołuje do wystąpienia naszego kraju z Unii. Godząc tym samym w interesy narodowe Polski. W PiS wszyscy się z nim liczą, chociaż w sondażach Solidarna Polska, od lat kierowana przez Ziobrę, zdobywa zaledwie… 0,7 proc.

– Kaczyński właściwie cały rok skakał wokół Ziobry i starał się go obłaskawić. To Ziobro dyktuje politykę zagraniczną, europejską, edukacyjną itp. To partia Ziobry zbiera podpisy pod ustawą mającą rzekomo bronić chrześcijaństwa itp. – zauważył Michał Szułdrzyński na łamach „Rzeczpospolitej”.

– Efektem tego ogon macha psem – Ziobro narzuca agendę, ale to Kaczyński i Morawiecki idą ostrzej w prawo. W konsekwencji debata coraz bardziej się polaryzuje – dodaje publicysta.

Pytanie tylko: dlaczego Kaczyński sobie na to pozwala?! Cisną się tutaj różne podejrzenia…