Wielka awaria na kolei w Opolu. Bo rządzi PiS

Kolejarze mówią zgodnie: takiego bałaganu, niekompetencji i głupoty jeszcze na kolei nie było. O problemy obwiniają zarządy z PiS. A sytuacja jest rzeczywiście niewesoła, bo jak już się zdarzy awaria, to może dojść do tragedii.

Cały węzeł kolejowy Opole stoi. Brak napięcia w sieci trakcyjnej. Opóźniony 120 minut i przepełniony IC Hetman jedzie przez Jelcz-Laskowice. Kobiety mdleją, brak wody od PKP Intercity, smród fekaliów z toalety… naprawdę super. I to słoneczko – napisał Krzysztof Marcinkiewicz, opisując sytuację, jaka miała miejsce dzisiaj.

Reklamy

Podobne awarie i problemy będą się zdarzać coraz częściej. Kolej jest niedoinwestowana a zarządza nią banda idiotów – mówią sami kolejarze.