Trzeba przyznać, że europosłanka PiS Beata Mazurek zdobyła sporą popularność w mediach społecznościowych. Chociaż zapewne nie taką, jaką chciała. Stała się bowiem źródłem memów.

Reklamy

Polityk PiS bezrefleksyjnie powiela bowiem tezy partyjnej propagandy. Nieudolnie je przy tym podkręcając. Dlatego jej wypowiedzi są takie komiczne.

– Benzyna tańsza, podobnie cukier, węgla nie zabraknie, magazyny gazu pełne, podatki obniżone, wkrótce 14-stka dla emerytów, wyprawka szkolna zapewniona. Martwię się o samopoczucie opozycji, ale życzę miłego weekendu – napisała kilka dni temu.

Ostatni wpis jest jeszcze bardziej zabawny.

– Hipokryzja opozycji nie zna granic. Krzyczą gdzie są pieniądze z KPO, a zrobili wszystko, aby Polska ich nie dostała. Wystarczy przypomnieć haniebne głosowania w PE lub słowa Trzaskowskiego i Bieńkowskiej. Oczywiście, linia zgodna z Berlinem – przekonuje Mazurek.

Boki można by zrywać, gdyby nie fakt, że Mazurek pozostaje europosłanką. Co ona w ogóle rozumie z prac Parlamentu Europejskiego?!

Poprzedni artykułHistoria i Teraźniejszość to szerzenie mowy nienawiści! Czas na pozew i zatrzymanie nakładu
Następny artykułEfekt PiS: Państwo w Polsce się rozpadło i go nie ma