Zwolennicy PiS nie przebierają w słowach. Niezwykle surowo oceniają obywatelski sprzeciw wobec podręcznika do „Historii i Teraźniejszości”.

Reklamy

– W podręczniku wymyślonym przez Czarnka i jego wspólników można przeczytać, że dzieci poczęte metodą in vitro są dziećmi z hodowli, których nikt nie kocha… Dla nich nie ma granic łajdactwa. Nie ma dla nich linii, której nie przekroczą – mówił Donald Tusk o wyjątkowo drażliwej kwestii, do której odnosi się podręcznik.

Autor podręcznika, prof. Andrzej Roszkowski na krytykę zareagował w specyficzny sposób. Porównał ją do… III Rzeszy.

– Ktoś wezwał nawet do palenia tych podręczników, co można skomentować w ten sposób – brawo! To będzie spektakl na miarę III Rzeszy – przekonuje Roszkowski.

Tyle tylko, że zamiast reductio ad Hitlerum prof. Roszkowski wycofałby się ze słów które nie powinny paść? A już zwłaszcza w szkolnym podręczniku?

Poprzedni artykułTak się kończy bunt. Paweł Kukiz wystartuje z list PiS
Następny artykułSZOKUJĄCY MATERIAŁ! Jacek Kurski jako królik, mówi po rosyjsku w Sejmie a… Karnowski go ostro krytykuje! [18+]