Brzmi to niewiarygodnie, ale Anna Derewienko, często pokazująca się w TVP w roli eksperta porównała dzieci z in vitro do… psów hodowlanych.

Reklamy

W ten sposób Derewienko skomentowała materiał wyemitowany na antenie TVN. Jego gościem była mama dziecka poczętego właśnie w ten sposób. Kobieta nie bez racji tłumaczyła, że jej dziecko może czuć się urażone słowami, jakie pod adresem in vitro padają w nowym, szkolnym podręczniku „Historia i Teraźniejszość”, wprowadzonym przez PiS.

– Szczerze? Tylko się nie zes***cie! Pomyślcie do k**** nędzy o dzieciach z domów dziecka!!! Nie mogę tego słuchać! Tych bab się nie da słuchać! – zareagowała na Twitterze ekspertka TVP.

– Jak rozumiem, dzieci w domach dziecka to głównie dzieci z in vitro? Jakoś nie wyszedł tu komuś argument, ale to nie pierwszy raz. Z dziećmi z in vitro jest jak z psami z hodowli. Zamiast kupować te z hodowli i rozbudowywać hodowle, należy skupić się na psach już urodzonych – dodała Derewienko.

Poprzedni artykułWreszcie sukces PiS! „Cukru w Polsce nie zabraknie”
Następny artykułCzarnek w opałach. Zrzutka na pozew przeciwko pisowskim siewcom nienawiści odniosła gigantyczny sukces – 200 tysięcy na koncie!