Senator Wadim Tyszkiewicz głośno domaga się wymierzenia sprawiedliwości tym politykom, którzy odpowiedzialni są za katastrofę ekologiczną jaka ma miejsce na Odrze. – Ja tym draniom nie daruję, nie tylko trucicielom. Na to są paragrafy Kodeksu Karnego – przekonuje senator.

Reklamy

– Ostatnie 20 lat swojego życia poświęciłem Odrze. Jako lider projektów, zbudowałem 14 portów i przystani tylko w woj. Lubuskim. Zbudowaliśmy dwa statki turystyczne. Pobudziliśmy turystykę. Odwróciliśmy mieszkańców twarzą do rzeki – przypomina Tyszkiewicz. – Dzięki ciężkiej pracy […] Odra była już „rzeką szczęścia”, kojarzona z turystyką, wędkarstwem, atrakcyjnym miejscem do spędzania czasu. Co teraz? – pyta się polityk.

Tymczasem „teraz” rząd w istocie próbuje przemilczeć cały temat. Media rządowe praktycznie nie poświęcają tej największej katastrofie ekologicznej w dzisiejszej Europie. – Gdyby nie nasza reakcja, do dziś głosiliby hasło: „Polacy nic się nie stało”.

– Czas płynie jak rzeka, rany się goją, pamięć się zaciera. Ale nie u mnie. PiS przegra wybory. Przestępcy, w tym polityczni, zostaną postawieni przed sądami i trafią za kraty – podsumowuje Tyszkiewicz.

Trzymamy za słowo! Ten skandal nie może ujść na sucho!

Poprzedni artykułAndrzej Duda kiedyś wiedział, kto odpowiada za rządy w Polsce. Dzisiaj zapomniał
Następny artykułGlapiński nagadał bzdur. Będzie teraz przepraszał?