Fabryka kretynów.
Do szkół trafia nowy przedmiot – Historia i Teraźniejszość. Na lekcje ekonomii dzieci nie mają co czekać.
PiS boi się, że dzieci z wiedzą ekonomiczną nigdy na komunistów Jarosława Kaczyńskiego w przyszłości nie zagłosują. Zdaniem opozycji wprowadzenie ekonomii do szkół jest niezbędne.
