Anna Moskwa w nerwach. Blokuje internautów pytających o prawdę

Anna Moskwa, nieudolna minister klimatu, która nadzoruje swojego męża pracującego w Wodach Polskich, jest bardzo nerwowa – donoszą nasze źródła zbliżone do Ministerstwa Klimatu. Z lektury Wieści24.pl dowiedziała się prawdopodobnie, że może zostać odwołana, a tego nikt jej wcześniej nie powiedział. Nie mająca żadnego wykształcenia w kierunku środowiska minister jest w tak złym stanie psychicznym, że blokuje internautów pytających ją o prawdę w sprawie Odry.

Funkcjonariusz publiczny ma służyć Polakom a nie ich blokować. I jeśli ktoś pyta o Odrę, węgiel czy inne sprawy, psim obowiązkiem pani Moskwy jak i całego tego pisowskiego tałatajstwa, jest odpowiadać. Jest mówić prawdę i służyć Polakom.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Pani Moskwa ma poważne problemy ze swoimi nerwami prawie od momentu mianowania ja na stanowiska ministra klimatu. Najpierw okazało się, że wcześniej pracowała u Obajtka, potem w Polsce zabrakło węgla a teraz na domiar złego sprawa Odry dobija PiS, który oszukuje Polaków jak może w tej sprawie.

Moskwa będzie zapewne wkrótce zdymisjowana, ale to nie znaczy, że wolno jej blokować ludzi, żądających prostych konkretnych odpowiedzi a nie politycznych krętactw.