A to dopiero pomysł! PiS obiecuje zwalczyć inflację dzięki… odbudowie Pałacu Saskiego

Wiceminister kultury, Jarosław Sellin z PiS całkiem serio przekonuje, że jednym z rządowych pomysłów na walkę z kryzysem i inflacją jest… odbudowa Pałacu Saskiego. – Jednym ze sposobów walki z recesją, z inflacją, ze spowolnieniem gospodarki są ambitne inwestycje. To jest jedna z ambitnych inwestycji, obliczona na dosyć duże pieniądze – przekonuje Sellin.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Te słowa spowodowały zamieszanie nawet wśród zwolenników odbudowy Pałacu Saskiego.

– Proszę nie zrozumieć mnie źle: nie jestem przeciwnikiem odbudowy Pałacu Saskiego czy Pałacu Brühla. Wręcz przeciwnie, uważam, że Warszawie – miastu, które po wojnie jak Feniks powstało z popiołów – zaleczenie tej rany się należy. Także dlatego, że uczyniłoby prawdziwy plac miejski z wygonu, jakim jest obecnie pl. Piłsudskiego – zauważył Krzysztof Adam Kowalczyk na łamach „Rzeczpospolitej”.

– Nie wiem, jak Państwo, ale ja mam wrażenie, że im wyższa inflacja w Polsce, tym łatwiej politycy, zwłaszcza partii rządzącej, na którą spada odium odpowiedzialności za spustoszone portfele obywateli, szermują argumentami niemającymi wiele wspólnego z rzeczywistością – pisał dziennikarz. – A już tłumaczenie obywatelom, że odbudowa Pałacu Saskiego przyczyni się do opanowania inflacji, to kompletna bzdura – dodał Kowalczyk.

No cóż, PiS przyzwyczaił nas już do tego, że nawet dobry pomysł, jakim jest odbudowa Pałacu Saskiego, musi być paliwem dla partyjnej propagandy. Oni po prostu inaczej nie potrafią.