Propaganda Beaty Mazurek. Śmieszniej być nie może

Europosłanka Beata Mazurek najwyraźniej przedawkowała partyjną propagandę PiS. A może, co gorsza, w nią uwierzyła? Tak czy inaczej, jest śmiesznie.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Biedna ta opozycja. Rtęć nie była przyczyną śnięcia ryb. Chleb nie jest po 30 zł. Ceny paliwa i cukru spadają, a Czesi, Słowacy, Bałtowie oraz Niemcy przyjeżdżają na zakupy do PL. Węgla, gazu i energii nie zabraknie – napisała na Twitterze.

Tak oderwany od rzeczywistości wpis wywołał lawinę komentarzy.

– Tak głupiego tweeta u pani to jeszcze nie wiedziałem. Inflacja najwyższa od 25 lat, ceny za ogrzewanie o kilkaset procent do góry, zagłada biologiczna Odry, brak węgla. To są wasze sukcesy – napisał jeden z nich.

– Za Czechow oraz Slowakow potwierdzam: przyjeżdżamy na zakupy do PL, gdyż PLN jest tak słaby, że nam się opłaca! Děkujeme/Ďakujeme – dodał inny.

Pytanie tylko, czy coś do Mazurek dotarło, czy też nadal jest przekonana, że żyjemy w Polsce mlekiem i miodem płynącej?