Upiorne myśli Jarosława Kaczyńskiego. “Wywiozą czy nie wywiozą”

Jarosław Kaczyński żyje w ciągłym strachu. Boi się i jednocześnie nienawidzi. Jednym z jego największych koszmarów jest wywiezienie go na taczkach przez rozwścieczone Polki. Prezes PiS nie ma normalnej rodziny a jego polityka wobec kobiet jest fatalna: zaostrzenie przepisów o aborcji spowodowało spadek dzietności w naszym kraju i nie trzeba do tego żadnych statystyk.

Pogorszenie się stanu zdrowia Kaczyńskiego miało miejsce w czasie protestów kobiet. Tysiące ludzi pod jego domem uświadomiły mu jak krucha i niepewna jest jego władza. Zażądał wtedy dodatkowej ochrony, scenariuszy wywożenia go na wypadek problemów a ostatecznie zmienił miejsce zamieszkania.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Dzisiaj jest bardzo mocno chroniony ale jego ochrona go regularnie wyśmiewa. Paranoja na punkcie bezpieczeństwa w tak bezpiecznym kraju jak Polska musi bowiem budzić uśmiech politowania.

Kaczyński ma jednak upiorne myśli a wizja tysięcy kobiet, które go wywożą, go  po prostu przeraża.