Nerwowo u Wiktora Kosa. Internetowy hejter czuje, że idą zmiany

Duże drewniane biurko, dwa monitory, luksusowe warunki. Ale Wiktor Kos, jak donoszą nasi informatorzy, wcale nie jest już taki pewny siebie jak to drzewiej bywało. Czuje zbliżające się zmiany.

Internetowi hejterzy, którzy działają na rzecz układu władzy, to rzecz bez precedensu. Urzędnicy i członkowie rządu, którzy obsługują hejterskie konta w sieci są pewnego rodzaju złą nową jakością, którą wprowadził PiS. Bo proszę sobie wyobrazić, że taki hejter w godzinach pracy siedzi na swoim koncie i pluje na ludzi, którym zależy na lepszej Polsce. Innymi słowy mówiąc rząd pluje na swoich obywateli. Jest to obrzydliwe, żenujące a przede wszystkim zakazane.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Wiktor Kos nie jest wyjątkiem. Nie jest jedynym, który używając VPNa obsługuje hejterskie konta. Takich Kosów są setki, chociaż mało który ma tak wysokie stanowisko. Ale jest faktem, że hejt leci i jest powielany masowo.

Polski rząd i władza działają przeciwko Polakom. Sieją zamęt, piszą bzdury, są wulgarni. Ujawnienie – kwiczą, że to nie oni.

Zbliża się zmiana, i większość z tych kont da się ujawnić.