Bajki PiS. „Unia Europejska działa… ponad unijnym prawem”

Politycy PiS muszą naprawdę wymyślać intelektualne łamańce, by wytłumaczyć swoim wyborcom, dlaczego do Polski nie napłynęły jeszcze środki z KPO. Nie powiedzą oczywiście, że to jest ich wina, że to efekt długotrwałego sporu o praworządność w Polsce. Wprost przeciwnie, głoszą że to Unia „łamie prawo”.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Unia nie wypłaca pieniędzy „na rympał”. „Nie wypłacimy, bo nie”. Prawo Unijne nakazuje wypłacić nam te środki – opowiada prof. Karol Karski, europoseł PiS.

– Mamy do czynienia z różnymi krzykami pani Jourovej i innych. Oni sobie pokrzyczą, ale potem zbiera się Komisja i to ona zatwierdza KPO. Trzeba też spojrzeć na to szerzej. Z KPO mają też problem Czesi, gdyż tam zmienił się rząd – przekonuje Karski.

Najważniejsze jednak – zdaniem Karskiego – jest to, że „możni Unii Europejskiej wiedzą, że my te środki sprawnie dysponujemy i służą one rozwojowi Polski”. I dlatego nam ich nie dają.