Portal NaTemat.pl zwrócił uwagę na skandal, jaki po raz kolejny wywołał gwiazdor reżimowej telewizji, Jarosław Jakimowicz. Wszystko dlatego, że nie spodobało mu się, że jego niegdysiejszy kolega z planu filmowego, krytycznie oceniającego jego zaangażowanie pod stronie Prawa i Sprawiedliwości. Więc w odpowiedzi Jakimowicz zasugerował, że Deląg jest gejem.
– Sytuacja jest tragikomiczna na wielu poziomach. Oto facet, którego PiS wyciągnął z niebytu, a on odwdzięcza się hektolitrami wazeliny na antenie TVP Info (np. słynne peany na cześć Antoniego Macierewicza) – czytamy.
– Jednak wszystko się kiedyś skończy. Skoro upadały największe imperia, upadnie także Prawo i Sprawiedliwość. Pytanie tylko, kiedy, ale to nieuchronne. A z tym okrętem na dno pójdą tacy osobnicy jak Jakimowicz. I on o tym wie – pisze portal NaTemat, przypominając że czas kariery Jakimowicza zbliża się już nieubłaganie do końca.
I najważniejsze, Jakimowicza powinien czekać pełen środowiskowy ostracyzm: „żadnych wyciągniętych rąk, żadnych łzawych wywiadów w kolorowych czasopismach”.
