Wszystko się kiedyś kończy. I nawet Jakimowicz pójdzie na dno razem z PiS

Portal NaTemat.pl zwrócił uwagę na skandal, jaki po raz kolejny wywołał gwiazdor reżimowej telewizji, Jarosław Jakimowicz. Wszystko dlatego, że nie spodobało mu się, że jego niegdysiejszy kolega z planu filmowego, krytycznie oceniającego jego zaangażowanie pod stronie Prawa i Sprawiedliwości. Więc w odpowiedzi Jakimowicz zasugerował, że Deląg jest gejem.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Sytuacja jest tragikomiczna na wielu poziomach. Oto facet, którego PiS wyciągnął z niebytu, a on odwdzięcza się hektolitrami wazeliny na antenie TVP Info (np. słynne peany na cześć Antoniego Macierewicza) –  czytamy.

– Jednak wszystko się kiedyś skończy. Skoro upadały największe imperia, upadnie także Prawo i Sprawiedliwość. Pytanie tylko, kiedy, ale to nieuchronne. A z tym okrętem na dno pójdą tacy osobnicy jak Jakimowicz. I on o tym wie – pisze portal NaTemat, przypominając że czas kariery Jakimowicza zbliża się już nieubłaganie do końca.

I najważniejsze, Jakimowicza powinien czekać pełen środowiskowy ostracyzm: „żadnych wyciągniętych rąk, żadnych łzawych wywiadów w kolorowych czasopismach”.