Specjalista od mowy ciała przeanalizował to zdjęcie. “Jeden z ministrów jest wyraźnie podekscytowany”

Jeden ze znanych polskich specjalistów od mowy ciała przeanalizował uważnie zdjęcie, na którym widać dwóch ministrów, prezentujących rzekome zdjęcia znalezione w telefonach uchodźców. Później okazało się, że jest to fejk – bo zdjęcia miała zawierać karta pamięci zgubiona w lesie na granicy, a to jest w zasadzie niemożliwe. Jednak najciekawszego dowiadujemy się dopiero dzisiaj.

Okazuje się, że zdaniem specjalisty od mowy ciała, że jeden z ministrów, który patrzy na zdjęcie, jest niezdrowo podekscytowany jego zawartością. “Można w nim zobaczyć pewnego rodzaju napięcie, o czym świadczy kilka elementów postawy” – pisze.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Wygląda na to, że w rządzie możemy mieć nie tylko homoseksualistów ale i osoby o skłonnościach, które są zdecydowanie zakazane przez kodeks karny.

źródło: Twitter