PiS twierdzi, że Unia Europejska nakłada większe sankcje na Polskę niż Rosję. Przygotowania do Polexitu?

Morawiecki w szale.

Mateusz Morawiecki spotkał się z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Poruszył m.in. temat braku wypłat unijnych pieniędzy dla Polski z KPO.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Podczas konferencji prasowej powiedział, że unijnym sankcjom podlega nie tylko Rosja, ale i Polska. – Nie może być tak, aby w tak szczególnym czasie, jak ten dzisiejszy, dwa kraje były obłożone sankcjami, Rosja i Polska – stwierdził.

Co gorsza, głupoty Morawieckiego nie są odosobnione w obozie PiS. Jan Rokita w „Dzienniku Polskim” (Orlen Press) stwierdził, że „wartość pakietu sankcyjnego polskiego raczej przewyższa pakiet rosyjski”.

– Ostatnio przeczytałam ciekawy artykuł Jana Rokity (…), który powiedział, że nie może być tak, aby w tak szczególnym czasie jak ten dzisiejszy, dwa kraje były obłożone sankcjami: Rosja i Polska. Polska, która przyjmuje rzeczywiście miliony uchodźców, (…) która otwiera serca dla kobiet i dzieci z Ukrainy, dzisiaj podlega sankcjom europejskim i to, jak mówi autor tej krótkiej analizy, nawet bardziej uciążliwym niż Rosja – oświadczył polski premier.

Źródło: NaTemat