Miller mocno ocenił słowa Morawieckiego: „Trudno to komentować, bo nie jestem psychiatrą”

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Paryżu, Mateusz Morawiecki uznał, że Polska jest obłożona sankcjami. Tak samo jak… Rosja.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Ostatnio przeczytałam ciekawy artykuł Jana Rokity – nazwisko w Polsce wszystkim znane – który powiedział, że nie może być tak, aby w tak szczególnym czasie jak ten dzisiejszy, dwa kraje były obłożone sankcjami – Rosja i Polska, która przyjmuje miliony uchodźców! – opowiadał Morawiecki.

Na odpowiedź na takie „mądrości” Morawiecki nie musiał długo czekać.

– Mnie trudno to komentować, bo nie jestem psychiatrą… – stwierdził Leszek Miller. – Coraz częściej zauważam rozmaite wypowiedzi – nie tylko zresztą pana premiera – które się kwalifikują do leczenia – dodał.

– To, że premier sobie tutaj opowiada w Polsce, to można jeszcze machnąć ręką i powiedzieć: „wiadomo, nos premiera wydłuża się z każdym dniem”. Ale opowiadać takie głupstwa – żenujące dla nas, Polaków – na dziedzińcu Pałacu Elizejskiego?! – pytał się europoseł.