Po rządach PiS pozostanie tylko bałagan. Także w przestrzeni publicznej

Połączenie „patriotycznego” kiczu ze zwykłą szpetotą. Tak tylko można określić rzekomo patriotyczne ławki, które pojawiły się jak Polska długa i szeroka. „Rzekomo”, bo ktoś najwyraźniej nie pomyślał,  są one utrzymanie  barwach flagi rosyjskiej…

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Ale proszę tych zarzutów nie brać na poważnie – na szczęście to tylko barwy PiS – kpi z tego poronionego pomysłu „Rzeczpospolita”.

– Stąd też żarty, że to ławki na skalę naszych możliwości, że odpowiadają one żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. Że otwieramy nimi oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to jest nasze, przez nas wykonane, i to nie jest nasze ostatnie słowo. I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to są ławki społeczne, znaczy się Banku Gospodarstwa Krajowego, w oparciu o sześć instytucji, które sobie zgniją do jesieni na świeżym powietrzu… – dodaje dziennik.

Tylko że tak naprawdę nie ma się tutaj z czego śmiać. – […] to pomniki naszej nieporadności – tak jeśli chodzi o dbanie o tożsamość narodową, jak i przestrzeń publiczną. […] I pomniki kryzysu wspólnoty. Bo potrafimy wszystko jedynie bez reszty wyśmiewać albo bezrefleksyjnie tego bronić. I ten śmiech z tych okropnych ławek staje mi jednak w gardle, gdy władza rzeczywiście otwiera mi nimi oczy – czytamy dalej.

Po prostu PiS nie tylko zniszczył instytucje publiczne i jak się okazało gospodarkę. Po rządach Kaczyńskiego pozostaną także bałagan w przestrzeni publicznej: okropne pomniki, ławki do niczego nie podobne. Naprawdę bilans tych rządów jest szczególnie przygnębiający.