Resztki węgla znikają ze składów, bo zapowiadane są podwyżki. Nawet 5000 zł za tonę

W jednym ze składów węgla w Siedlcach tona czarnego złota kosztuje obecne 3200 zł. Ludzie kupują, bo inaczej nie mieliby czym grzać. Jednocześnie właściciel spodziewa się kolejnych podwyżek cen.

Jeszcze w marcu węgiel kosztował 1700 zł za tonę i wtedy przedstawiciele nieudolnego i zakłamanego rządu PiS mówili żeby nie kupować, bo cena jest sztucznie zauważana i za kilka miesięcy będzie tani węgiel. Mamy wrzesień a węgiel nadal drożeje.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Co więcej, właściciele składów nie mają żadnych optymistycznych informacji i przypominają, że dopłaty do węgla powodują dalszy wzrost cen. Cena 5000 zł za tonę wcale nie jest wykluczona.

4 tony węgla do ogrzania domu na zime – rok temu kosztowało 4×900 zł = 3600 zł. Dzisiaj 4×3000 zł = 12 000 zł. Jest to podwyżka czterokrotna.

Ludzi nie stać na zakup węgla, nawet z tymi chorymi dopłatami, które napędzają inflację.