Poseł PiS odleciał. Przeprosi?

Trzeba przyznać, że posłowie PiS biorą wzór z Kaczyńskiego i prześcigają się w antyniemieckiej narracji. Nie zwracając przy tym uwagi nie tylko na niedorzeczności, jakie plotą, ale nawet i na ortografię. Co w połączeniu z napuszonymi, quasi patriotycznymi opiniami robi naprawdę komiczne wrażenie.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– 1 września 1939 roku banda zboczeńców zaatakowała polski Naród. Nigdy, przenigdy nam nie wolno o tym zapomnieć. Zapomnieć o mordach, gwałtach, zbrodniach. O komorach gazowych, o represjach. Ich potomkowie na kolanach mają nas nieustannie błagać o przebaczenie i w zębach przynieść należne reparacje – pisał w mediach społeczniościowych poseł Piotr Kaleta.

– Niemcy zrabowali Polakom i przeznaczyli do zgermanizowania ok. 196 tys. polskich dzieci. Udało się odzyskać jedynie 30 tys. – przekonywał dziarski poseł PiS. – Potomkowie szwabskich morderców: PŁACIĆ!!! – dodał.

Tylko patrzeć, jak których z rozgrzanych polityków Zjednoczonej Prawicy krzyknie wręcz: Grunwald pomścimy!

Oh, wait…