Dziennikarka „Wyborczej” zmieszała europosła PiS. Nie wiedział, co odpowiedzieć

Kilka tygodni temu europoseł PiS, Zdzisław Krasnodębski opowiadał w Telewizji Republika o tym, że Unia Europejska jest zagrożeniem dla polskiej niepodległości.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Uważam, że zagrożenie dla naszej suwerenności ze strony zachodu jest większe niż ze strony Wschodu – tłumaczył Krasnodębski. – Putin nas nie dzieli, ale łączy. Natomiast UE posługuje się zupełnie innymi środkami. Raczej zachętami, pieniędzmi, siłą miękką, na pewno atrakcyjnością – przekonywał.

Teraz, podczas XXXI Forum Ekonomicznego w Karpaczu, o wyjaśnienie tych właśnie słów chciała zapytać europosła PiS. Ten jednak… najwyraźniej nie widział co odpowiedzieć.

– Zagalopował się pan? A może miał pan coś innego na myśli, jest szansa to wyjaśnić – pytała dziennikarka „Gazety Wyborczej”.

– Wyborcza. Dziękuję bardzo – potrafił jedynie odpowiedzieć Krasnodębski.

A szkoda. Ciekawi jesteśmy, co na temat „europejskiego zagrożenia” ma do powiedzenia europoseł PiS.