Jarosław Kaczyński mówi Polakom, żeby nie kupowali dzisiaj węgla, bo jest drogi. Mają czekać aż cena spadnie. A kto ogrzeje polskie domy, kłamco?

Anna Moskwa obiecała Polakom, że będą mogli kupić węgiel po niecałe tysiąc złotych. Jednak jak się okazuje taniego węgla nie ma. Można kupić go za 4-5 tysięcy za tonę. Teraz Kaczyński mówi językiem Moskwy i mówi, że jeśli koś potrzebuje „3 ton węgla, bo jest ta dopłata do węgla, niech kupi 1,5, bo później będzie miał gwarancję, że kupi kolejne 1,5 tony”.

Reklamy

Jest to absurd, bo węgla nie ma! Kaczyński mówiący językiem Moskwy to powielanie narracji o rzekomym polepszeniu się sytuacji z węglem w przyszłości. Nie będzie żadnego polepszenia się sprawy z węglem, bo PiS to wszystko zawalił!

A cena węgla ciągle idzie w górę.

 

Poprzedni artykułTak Morawiecki okłamał Polaków w sprawie inflacji: miała spadać o mocno rośnie
Następny artykułWpadka Dudy na pytaniu o embargo na węgiel z Rosji