Mateusz Morawiecki, kłamca, zdaje się mówić Polakom, żeby nie kupowali węgla. O co chodzi? PiS poniósł całkowitą porażkę w zapewnieniu węgla na zimę w naszym kraju i teraz próbuje to przykrywać nieistotnymi problemami. Węgla nie ma i nie będzie. Więc Morawiecki „apeluje” o jego niekupowanie.

Zachęcamy i apelujemy, żeby dokonywać autoreglamentacji zakupów węgla – powiedział w Mateusz Morawiecki wczoraj. Jego wypowiedź szeroko cytują pisowskie węgla. Przetłumaczmy teraz jego słowa na język polski:

Reklamy

– Zachęcamy i apelujemy – nie chcę brać odpowiedzialności za brak węgla, wolę zrzucić ją na innych.

– Dokonywać autoreglamentacji – kupować mało albo wcale, nie kupować węgla

Składając to w całość wychodzi na to, że Morawiecki absolutnie nie chciał się przyznać do problemu z węglem i użył skomplikowanych słów takich jak autoreglamentacja oraz liczby mnogiej w celu ukrycia tego, co mówi.

Nie udało się.

Poprzedni artykułEnergia za grosze. PSL przypomina o swoim pomyśle na tani prąd i tanie ciepło
Następny artykułNawet Kukiz ma już dość PiS. I zawiesza współpracę