Partyjna lojalność PiS. „Ataki na premiera są niepożądane”

Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński zabrał się za obronę premiera Morawieckiego. Czemu nie należy się nawet dziwić, w sumie to jego szef.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Tak więc zdaniem Jabłońskiego „dobrze by było”, „gdyby ataków na premiera nie było”. Bo to „zawsze zjawisko niepożądane”.

– Są takie próby, ale nie chcę teraz w to wchodzić, sam staram się zawsze działać w taki sposób, żeby dążyć do jedności. To są ataki przede wszystkim z zewnątrz, ale z wewnątrz też zdarzają się takie osoby, które uważają, że to jest dobry moment na to, żeby poprawić swoją pozycję. To jest zachowanie nie do końca rozsądne i odpowiedzialne. Mam nadzieję, że będzie takich zachowań jak najmniej – przekonywał Jabłoński na antenie radia WNET.

Ciekawe tylko, czy Jabłoński zauważył, że niezwykle krytyczny wobec Morawieckiego stał się nawet Jarosław Kaczyński? Czyżby Naczelnik także działał wbrew interesom Zjednoczonej Prawicy?