Cień premiera. Jak Kaczyński patrzy Morawieckiemu na ręce

Najwyraźniej kresu już dobiegł czas, kiedy Kaczyński głosił, że Mateusz Morawiecki jest nadzieją polskiej polityki. Teraz szef PiS najwyraźniej już nie ufa swojemu niedawnemu pupilowi.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Zapewne Kaczyński chciałby już usunąć wielokrotnie skompromitowanego szefa rządu. Tyle że nie bardzo może to zrobić, bowiem groziłoby to upadkiem rządu. Po wolcie Kukiza Zjednoczona Prawica może już nie mieć parlamentarnej większości.

Dlatego też Kaczyński zdecydował się na rozwiązanie pośrednie. Morawiecki został, na swoim coraz bardziej iluzorycznym stanowisku, natomiast jego działania ma pilnie obserwować Marek Kuchciński, który właśnie został szefem Kancelarii Premiera.

– To jest decyzja, która zapadła, ale prezydium komitetu pozostawiło Markowi Kuchcińskiemu jeszcze trochę czasu do przeanalizowania swoich przyszłych zadań, obsady personalnej. Myślę, że powołanie będzie w najbliższych dniach – stwierdził Ryszard Terlecki, szef klubu parlamentarnego PiS.