Premier kazał szefowi Orlenu wspierać finansowo nieudolnego wydawcę

To się w głowie nie mieści. Kolega Morawieckiego miał otrzymać wsparcie od Orlenu na polecenie premiera. Chodzi o Adama Borowskiego, który “zasłynął” wydawaniem albumów rzekomo patriotycznych, których nikt nie chciał kupować. Borowski poprzez swoje kontakty zmuszał państwo a potem prawdopodobnie firmy takie jak Orlen żeby brały jego produkty, których nikt nie zamierzał kupować.

Morawicki polecił Obajtkowi pomóc Borowskiemu. Z korespondencji wynika, że wcześniej Orlen wspierał już owego człowieka:

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Najpierw Borowski napisał do Morawieckiego:

Mateusz, ostatni czas był dla mnie bardzo ciężki. Poza tym, że pandemia Covidowa dała mi się bardzo we znaki (Fundacje i wydawnictwa tarcze ominęły szerokim łukiem), to od marca br. niewiele mogłem pracować, bo byłem jedynym opiekunem i pielęgniarzem mojej 97-letniej cioci (złamała nogę), z którą od ponad 10 lat mieszkałem. Do tego poważnie zachorowałem i byłem 10 dni w szpitalu, a w dniu w którym mnie do niego zabierano moja ciocia zmarła. Siła złego na jednego. Potrzebuję naprawdę pomocy. Od trzech miesięcy nie płacę ludziom pensji. Mam zaległości w ZUS. Mam projekty które pozwoliłby mi stanąć na nogi. 3a umiem pracować i robię wartościowe rzeczy. Potrzebuję teraz pomocy… Mogę się jeszcze przydać. Pozdrawiam Adam Borowski

Morawiecki przekazał e-maila do Obajtka, który odpisał:

Mateusz, My temu Panu cały czas pomagamy z każdej strony ale oczywiście jeśli jest taka potrzeba to spotkamy się ponownie i zobaczymy jak możemy tym razem pomóc.

Skandal! Pomoc Borowskiemu można rozważać m.in. w kategorii działania na szkodę spółki.