Podatek Sasina nadciąga. PiS ukrył haracz dla firm pod nową nazwą

Podłość i socjalizm.

Podatek Sasina jednak zostanie wprowadzony. Jak donosi portal Money.pl haracz dla firmy został ukryty w ustawach.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Rząd przygotował w ekspresowym tempie nowe ustawy, dzięki którym chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. (…) Pierwsza ustawa zdejmuje z państwowych spółek odpowiedzialność za handel węglem, przerzucając ją na samorządy, choć teoretycznie nie ma być tutaj żadnego obowiązku. Drugi projekt zastępuje natomiast “daninę Sasina” nową opłatą, którą będą musiały wnosić firmy energetyczne, w tym te z branży OZE – wyjaśnia portal.

Podatek Sasina miał objąć firmy z wszystkich branż, które osiągają wyższe zyski. – Tymczasem rząd ma już nowy projekt, czyli “Ustawę o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców”, przygotowany przez resort klimatu – wyjaśnia redakcja.

Według tego projektu nowym podatkiem mają być obciążone firmy produkujące energię. W projekcie słowo “podatek” zastąpiono “kwotą wpłaty”.

Obowiązek zapłacenia nowej daniny może uderzyć m.in. w firmy z branży OZE.