Bieda i kryzys gospodarczy w Polsce są na rękę Putinowi

Rozwalenie gospodarki, edukacji i obronności przez Kaczyńskiego ma wielkiego fana w postaci Władimira Putina. Prezydent Rosji z radością obserwuje codziennie osłabianie się Polski. Są ku temu dwa powody:

Słaby kraj, skonfliktowany wewnętrznie, to kraj który można bardzo łatwo sterować. Wystarczy odrobina populizmu, rosyjskie wzorce propagandy (tak skrzętnie realizowane przez TVP) oraz odpowiedni ludzie, aby Polaków trzymać pod butem. Biedni, zabiegani, zaganianiani za pieniędzmi nie będą protestować.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Kraj biedny jest podatny na przejmowanie interesów. Bankructwo odpowiedniej ilości firm i osłabienie giełdy pozwala Rosjanom dokonywać bajecznie tanich zakupów, przed podstawione podmioty i ludzi z Zachodu, gdzie mają swoje przyczółki. Wystarczy tylko przypomnieć absurdalną transakcję sprzedaży Lotosu. Kto kupił? Powiązane z Putinem Węgry. Kupiły tanio.

Rosja przejmuje Polskę a Kaczyński zdaje się w tym pogadać jak może. Bo Polska biedna i słaba, wydrenowana z pieniędzy, to raj dla wszelkiego rodzaju korupcji, kolesiostwa i przekrętów. I właśnie taką Polskę buduje Kaczyński.

Nikt nie cieszy się z tego chaosu, który wprowadził PiS, jak Putin.