Cymański spróbował zaatakować Tuska. Nie wypadł jednak szczególnie przekonywująco

W rozmowie z PAP poseł Solidarnej Polski Cymański w dosyć blady sposób próbował przekonywać, że Zjednoczona Prawica nie jest partią prorosyjską.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Skoro publicznie Donald Tusk zarzuca obecnej ZP prorosyjskość, to sytuacja, kiedy my oddajemy osłabiając własną armię ponad 200 czołgów, przyjmujemy Ukraińców i dajemy im pieniądze, to posądzanie nas (…) o prorosyjskość jest szaleństwem – opowiadał Cymański.

Nie zapomniał przy tym dodać, że to Donald Tusk „sieje nienawiść”.

Cymański mówił także o propozycji Platformy Obywatelskiej powołania sejmowej komisji śledczej mającej prześledzić możliwy wpływ rozmaitych zagranicznych służb na politykę energetyczną naszego kraju. – To ostatnia rzecz, której potrzebują Polacy – wypalił gorączkowo poseł Zjednoczonej Prawicy. Ciekawe, czego się boi?