W Płocku, podczas spotkania z mieszkańcami miasta, Donald Tusk przypomniał niedawną skandaliczną wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego. Lider PiS opowiadał swoim wyznawcom o kobietach, które „dają w szyję”. Przez co nie mają dzieci.
– My tu mamy dzieci i byśmy takich głupot nie opowiadali – powiedział Tusk. – Nie wiem, czy państwo to odnotowali. Oprócz słów samego prezesa, kto daje w szyję i dlaczego nie ma dzieci. Później kolejny autorytet, poseł Bartosz Kownacki uznał w telewizji, że „jak mówimy o poziomie dzietności, to za chwilę są mistrzostwa świata w piłce nożnej” – przypomniał Tusk.
– No bo jeśli ma takich doradców, jak poseł Kownacki, który najwyraźniej sądzi, że dzieci biorą się z oglądania meczów, to trudno się prezesowi dziwić. Trudno się dziwić, że ludzie o takich kompetencjach wygadują takie rzeczy i że rządy tych ludzi przynoszą takie efekty, także, jeżeli chodzi o demografię. My tu mamy dzieci i byśmy takich głupot nie opowiadali – zauważył lider opozycji.
Tusk zauważył, że w kwestii demografii decydujący jest problem „związany z poczuciem bezpieczeństwa, a właściwie z jego brakiem”. – Przyszła matka i ojciec muszą mieć poczucie, że państwo będzie pomagało. Wpływ na decyzje o macierzyństwie ma to, jak państwo się wobec rodziców zachowuje – podkreślił Tusk.











