Najnowszy sondaż przeprowadzony przez pracownię United Surveys dla Wirtualnej Polski pokazuje powolny schyłek potęgi PiS. Chociaż Zjednoczona Prawica nadal pozostaje najsilniejszą partią, to jednak znacząco kurczy się liczba posłów, jaką może wprowadzić do przyszłego Sejmu.

Reklamy

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższych dniach, to na PiS zagłosowałoby 33,2 proc. respondentów. Co zdaniem prof. Jarosława Flisa dałoby 196 mandatów. Dla porównania, po wyborach w 2019 r. PiS miał ich aż 235, więc słabą, ale samodzielną większość.

Drugie miejsce należy do Platformy Obywatelskiej, na którą chce zagłosować 26,8 proc. badanych. Przekłada to się na 153 posłów w Sejmie. Trzecie miejsce należy do Polski 2050, cieszącej się poparciem na poziomie 12,3 proc. (co dałoby 60 posłów).

W Sejmie znalazłaby się jeszcze Lewica (8,9 proc. i 38 mandatów) i PSL (5 proc. i 12 posłów). Sojusznicy PiS (Kukiz’15 i Porozumienie) nie mają szans na znalezienie się w Sejmie.

Poprzedni artykułZiemkiewicz w krainie fantazji. Publicysta związany z PiS kompletnie odleciał
Następny artykułOdlot Kaczyńskiego. O czym on opowiada?!