Mało kto w pełni zrozumiał wpis znanego hetera Dariusza Mateckiego w sieci. Matecki napisał, że jak ktoś paktuje z Tuskiem, to jest zwykłą, sprzedajną łajzą. Wiele osób odczytało to, słusznie, jako rozpacz po utracie województwa śląskiego przez PiS. Ale za tym wpisem stoi jeszcze jedno.

Dariusz Matecki wie, być może ze źródeł ministerialnych, że co najmniej kilkudziesięciu działaczy PiS (w tym posłów) prowadzi obecnie zaawansowane rozmowy z opozycją demokratyczną. Kolejne sejmiki i posłowie mogą więc wrócić na łono ojczyzny i prawdy, przechodząc do obozu dobra i prawdziwego patriotyzmu. Demokratyczna opozycja rozmawia, bo wie, że najwyższy czas odsunąć Kaczyńskiego od władzy i rozliczyć ponad 800 afer PiS i Solidarnej Polski.

Reklamy

Każdy kto zgłosi się do opozycji, i będzie zeznawać jako świadek przekrętów władzy, może liczyć na ulgowe traktowanie. Kto trwa przy źle, kto wspiera grzech Kaczyńskiego, ten na takie przywileje się na pewno nie załapie.

I o to właśnie skowyt Mateckiego. On musi zostać przy Ziobrze i odpowie za wszystko.

Poprzedni artykułW sklepach dramat. Ludzie biorą najtańsze produkty, drogie omijają szerokim łukiem
Następny artykułDosadnie o PiS: „Poziom smrodu przekroczył granicę”