Coraz dziwniejsze decyzje rządu. Właśnie się dowiedzieliśmy, że PiS odmawia przyjęcia dwóch baterii rakiet Patriot, które mogłyby skutecznie chronić polskie niebo przed rosyjskimi pociskami. Dlaczego? Powód to polityka wewnętrzna: systemy ochrony polskiej przestrzeni powietrznej chciały dać nam Niemcy, a to dla Kaczyńskiego wielki problem polityczny.

Jarosław Kaczyński zakazał więc przyjmowania skutecznego systemu ochrony Polski. Wzbudza to bardzo wiele komentarzy – od podejrzenia, że PiS jest sterowany przez Putina (nikt normalny nie odmawia tak potężnego uzbrojenia!) po teorie, w których PiS próbuje wywołać III Wojnę Światową:

Reklamy

Odmowa przyjęcia pomocy ze strony Niemiec polegającej na umieszczeniu we wschodniej Polsce rakiet „Patriot” (propozycja aby niemieccy żołnierze pojechali na Ukrainę jest nierealna) oznacza, że rząd odpowiada za ewentualną śmierć Polaków wywołaną przez przypadkowy pocisk – napisał Roman Giertych.

Kupujesz 2 baterie Patriot w 2018. Wojsko chciało 8. W 2022 odmawiasz wsparcia słabej polskiej obrony przeciwrakietowej. Bo Niemcy – to komentarz Jarosława Stróżyka.

Ta decyzja Błaszczaka godzi wprost w polskie interesy na wielu poziomach. Właściwie powinna być traktowana jako jawna zdrada MON. Trzeba to sobie powiedzieć wprost – Ci ludzie są niebezpieczni dla państwa polskiego i powinni jak najszybciej stracić stanowiska – podsumował to jeden z internautów.

Poprzedni artykułTak PiS oszukuje Polaków na cenach paliwa?!
Następny artykułCzy UOKiK odważy się skontrolować Orlen?