ABW będzie usuwać z Internetu treści „o charakterze terrorystycznym”. Rząd opublikował właśnie projekt ustawy. Bylibyśmy spokojniejsi, gdyby polskie służby od lat od lat nie pracowały na brak zaufania np. stosując Pegasusa – alarmuje fundacja Panoptykon. 

Fundacja ma oczywiście rację, bo tak naprawdę PiS chce cenzurować internet jeszcze bardziej. Ich celem jest zamykanie ust niezależnym dziennikarzom. Jak będą to robić? Wystarczy wszcząć pod fałszywym pozorem śledztwo wobec jakiegoś dziennikarza np. w sprawie terroryzmu i już na tej podstawie wyłączać niezależne media. ABW ma uzyskać uprawnienia do blokowania mediów bez żadnej kontroli.

Reklamy

Jedynym sposobem ochrony przed tymi komunistycznymi i putinowskimi metodami jest ucieczka z mediami poza Polskę – na serwery w krajach, do których ABW nie jest w stanie dotrzeć. 

Swoją drogą śmiesznie brzmią uzasadnienia PiS w sprawie cenzury w czasie, gdy do Dudy dodzwaniają się bez problemu rosyjskie służby specjalne i uzyskują od niego tajne lub poufne informacje.

Kaczyński uwielbia cenzurę, bo wtedy nie musi się tłumaczyć ze swoich działań. Nie chce krytyki – chce uwielbienia. Jak Putin.

Poprzedni artykułCzy Orlen celowo utrzymuje wysokie ceny paliw?
Następny artykułTak PiS oszukuje Polaków na cenach paliwa?!