Wszyscy chodzimy do sklepów i widzimy jak rosną ceny. Wiele produktów podrożało dużo bardziej, niż chce tego oficjalna propaganda. Okazuje się, że realna inflacja w koszyku najbardziej potrzebnych Polakom dóbr takich jak jedzenie i kosmetyki może być dużo większa niż oficjalne 18%.

Rozmawiałem z prof.ekonomii SGH, który analizuje szczegółowo dane statystyczne dot. inflacji. Jego zdaniem inflacja mierzona na koszyku najtańszych i niezastępowalnych dóbr konsumpcyjnych (np. najtańszy chleb, mleko, olej, cukier z Biedronki) jest wyższa niż 50% – napisał Jakub Karnowski.

Reklamy

Emeryci tracą najwięcej bo w ich koszyku nie ma luksusowych perfum – dodał jeden z komentatorów.

Poprzedni artykułDramatyczna sytuacja demograficzna. Polaków ubywa w zastraszającym tempie
Następny artykułBardzo złe wiadomości dla emerytów: realna wartość emerytur szybko spada