„Polska wydała w Korei 13,5 mld dolarów, czyli około 60 mld złotych na uzbrojenie i to nie koniec. Co dostaliśmy od nic w zamian? Zero dolarów. Nic. Umowa na transfer technologii nie została podpisana. Jest jedynie umowa ramowa która nie jest wiążąca, bo umową de facto nie jest. A jeśli polski przemysł i gospodarka na tym nie skorzysta? Może, może, morze to jest głębokie i szerokie…” – skomentował wielkie zakupy w Korei jeden z internautów.

Może powstanie fabryka K9, może K2, może będziemy centrum logistycznym na Europe, może ASO… Koreańczyków obiecanki cacanki nic nie kosztują. Mogą rzucić transfer technologii. Kto wie, może jeszcze za to zapłacimy i się Polacy bawicie… Tymczasem mają kieszenie pełne kasy i nie muszą inwestować w Polsce. Deal życia. A Koreańczyki mieli problem. Otóż ich wojsko wypełniało prawie swoje magazyny zakupionym sprzętm. I co dalej? Nie ma dla kogo produkować… TA-50 okazał się porażką, K2 nikt nie chcę, jedynie małe ilości K9 udało się sprzedać…

Reklamy

Ale co dalej? Kto utrzyma ten przemysł? Widać to po stanie ciężkiego przemysłu zbrojeniowego Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch i Niemiec. Brak zamówień, a remonty i modernizację już istniejących ususzyły fabryki. Że jak Niemcy teraz klepią Leopardy 2 dla Węgier to robią to w ciężkich bulach jak manufaktura… A tu wpada polska i krzyczy, że bierze. Bez konkursu, bez konkurencji, bez testów, bez offsetu, zamówienie na wczoraj po pełnej cenie! Koreańczyki pewnie myśleli, że śnią. Dostali ogromne zamówienie za nic. USA sprzedając Abramsy chociaż oferuje wsparcie polityczne i militarne. To najgorszy zakup w Historii RP. Na gębę to już dostaliśmy od Niemców Leopardy 2 za T-72. Liczy się tylko umowa. Umowa ramowa to śmieć. Przypłynęły do nas K2 i K9… i trzeba ponieść koszt by przerobić je na wariant PL.

To jakbyście kupili kilka setek samochodów Kia z kierownicą po prawej stronie, po pełnej cenie, a na miejscu w Polsce trzeba robić przekładkę kierownicy na lewą stronę. Tymczasem chiczyk jak sprzedaje to sam w cenie zrobi wszystko nawet logo wasze da, i będzie udawał że to wasza marka. Z umową za 60 mld złotych polska mogła wyznaczać warunki, za 13.5 mld dolarów to nawet Niemcy i Amerykanie by nam gratis przerobili czołgi by nam pasowały jak chcemy… Bo fabrykę czołgów cholernie trudno utrzymać. Sprawdzę jak mało czołgów się sprzedaje na świecie. Polskie zamówienie to ewenement w skali świata. Mokry sen każdej zbrojeniówki.

A do Polski dochodzi, że może my jednak nie będziemy w stanie produkować więcej K9 niż teraz Krabów po zmianie produkcji… Bo nową fabrykę trzeba by wyposażyć u Niemca za choredalne kwoty… W czasach największego kryzysu i największych dwóch inwestycji (atom i CPK) od 30 lst… No, ale polska silna. Sami się obronimy przed Rosja. Nato, a zwłasza Niemcy nam niepotrzebni” – podsumowuje internauta.

źródło: Wykop.pl

Poprzedni artykułWażna deklaracja Kosiniaka-Kamysza: rozliczymy Macierewicza
Następny artykułZgorzelski bardzo trafnie o pomysłach PiS na komisję śledczą: A co z tego będzie miał przeciętny Polak?