Jarosław Kaczyński nie powinien chyba w ogóle wypowiadać się na spotkaniach ze zwolennikami PiS i swoimi klakierami. W Chojnicach wymknęło mu się bowiem, że PiS będzie dążył do podwyżek cen żywności.

Kaczyński stwierdził bowiem, że jego partia będzie koncentrować się teraz na małych gospodarstwach rolnych. W rzeczywistości to oznacza bardzo dużą podwyżkę cen żywności, bo produkują ją wszyscy – i mali i duzi – ale poziom cen regulować powinien rynek. Wspieranie bardzo małych gospodarstw a pozostawienie reszty oznacza, że koszty jedzenia po prostu wzrosną.

Reklamy

Uderzenie w wieś, które Kaczyński zrealizował swoją ustawą „piątka przeciwko zwierzętom” a potem odbierając fundusze europejskie i grożąc wyjściem Polski z UE, doprowadziło do sytuacji w której nasz kraj zamiast eksportować żywność oraz więcej jej importuje. Jest to kolejna branża, którą PiS zniszczył.

Ludzie ze wsi dzisiaj uciekają, bo nie ma tam żadnych perspektyw ani dobrej edukacji. Wcześniej Zalewska zniszczyła gimnazja a teraz niszczy się też możliwości produkowania żywności.

 

Poprzedni artykułMorawiecki poświęca Chłopika. Rzucił go na pożarcie mediom
Następny artykułNiespodziewana zapowiedź Kaczyńskiego: „Musimy zreformować polskie sądy”