W pobliżu Komend Głównej Policji jest przedszkole. Dzieci mogły zginąć przez Szymczyka

Co mogło pójść nie tak? Komendant Główny Policji bawiący się granatnikiem w swoim gabinecie a do tego prawdopodobnie alkohol i znajdujące się w pobliżu przedszkole – mogło dojść do prawdziwej tragedii. Gdyby komendant celował w okno a nie w podłogę, mielibyśmy rzeź dzieci, które w tym czasie znajdowały się w pobliskim przedszkolu – piszą internauci.

Jarosław Szymczyk musi zostać zdymisjonowany i zostanie. Nie zmienią tego żadne wypowiedzi Kamińskiego, bo komendantowi grozi wiele lat więzienia. Jeśli zarzuty nie zostaną mu postawione teraz a prokuratura umorzy postępowanie, to trafi do więzienia po zmianie władzy, ponieważ przestępstwa umarzane z przyczyn politycznych nie podlegają przedawnieniu – tak mówi konstytucja.

Reklamy

Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej. 

Zagrożenie, które spowodował nieodpowiedzialny policjant to jedno, druga sprawa to jego odpowiedzialność karna. Tłumaczenia komendanta są niespójne, z uwagi na długi czas jaki upłynął od wydarzenia można założyć że noszą cechy mataczenia i były uzgadniane. Wbrew powszechnemu twierdzeniu to, że Szymczyk jest komendantem głównym policji nie zwalnia go z odpowiedzialności, wręcz przeciwnie. To nakłada na niego dodatkową odpowiedzialność.

Formacja, jaką jest policja, musi sprawnie pozbywać się czarnych owiec ze swojego grona. Obrona Szymczyka przez niektórych nieodpowiedzialnych polityków PiS, próby wymyślenia legendy o rzekomym zamachu albo rzekomej nieświadomości, to bzdury.

Komendant świadomie czy nieświadomie dopuścił się przemytu broni przez granicę, nielegalnego wniesienia broni do komendy głównej oraz narażenia wielu ludzi na utratę zdrowia i życia. Dla uprawdopodobnienia tego zarzutu wystarczy uświadomić sobie, że gdyby strzelił przez okno i trafił w pobliskie przedszkole, mielibyśmy kilkanaście niewinnych ofiar. A strzelić mógł, bo w policji aż huczy od plotek o dużej ilości alkoholu, jaki lał się strumieniami u komendanta.

Nie ma i nie będzie usprawiedliwienia dla żadnego bandyty i przestępcy w mundurze. Szymczyk musi odejść i musi siedzieć. Sprawa Szymczyka jest zresztą kolejnym kamieniem, który obciąża PiS i pomoże tej partii skutecznie przegrać wybory.