Sławomir Cenckiewicz nie przypuszczał, że ślady jego współpracy z rosyjskim szpiegiem Tomaszem L. zachowały się w formie dokumentów.

„Zarządzam przeprowadzenie inwentaryzacji spraw operacyjnych czynnych i zakończonych (pozostających w dyspozycji Szefostwa Wojsk Lądowych WSI oraz jednostek podległych), ewidencji operacyjnej, dzienników korespondencyjnych, rozkazów niejawnych,
wydatkowanie i wykorzystanie środków pochodzących z funduszu operacyjnego poprzez zastosowanie metody spisu z natury, w pozostałym zakresie inwentaryzacja jednostek Szefostwa Wojsk Lądowych WSI nastąpi w drodze porównania danych rejestrowych w księgach i ewidencjach z odpowiednimi dokumentami. Termin wykonania zadania wyznaczani na dzień 15.09.2006 r. Przewodniczący Komisji Likwidacyjnej
Sławomir CENCKIEWICZ”

Reklamy

Takie zlecenie dał Tomaszowi L., rosyjskiemu szpiegowi właśnie Cenckiewicz.

Poprzedni artykułPiS to partia pogardy i nienawiści wobec Polaków
Następny artykułRyszard Czarnecki zaorany w radiu. Chodzi pieniądze o ukradzione z Europarlamentu