Politycy PiS lubią się skarżyć, że s ą ofiarami hejtu ze strony opozycji. Ich zdaniem to właśnie demokratyczni politycy są odpowiedzialni za polityczną nienawiść, jaka szaleje w Polsce.

Reklamy

Sęk w tym, że nie do końca jest to prawda. I żeby nie szukać długo prześledźmy wpisy Beaty Mazurek. Nie tylko europosłanki PiS, ale i zaufanej współpracowniczki samego Jarosława Kaczyńskiego. A więc osoby faktycznie z najwyższego kręgu partyjnej władzy.

– Opozycja mówi, że jak wróci do władzy, to przywróci normalność. Warto przypomnieć niektóre przykłady jak rządzili: służalstwo, podwyższenie podatków, wieku emerytalnego, praca za 3 zł, ubóstwo dzieci i pauperyzacja. Do tego: ośmiorniczki, afery, nieudolność, lenistwo itd. – napisała 20 stycznia.

– Zamiast programu Tusk proponuje: populizm, insynuacje, kłamstwa, obłudę i groźby. Dlaczego? Być może nie zależy mu na Polsce, bo dla niego: ,,Polskość to nienormalność”. A może po prostu, jest nieudolnym politykiem i złym człowiekiem? – pisała 21 stycznia.

Takie przykłady można mnożyć. I kto tu posługuje się hejtem?!

Poprzedni artykułPolska PiS: Oligarchowie śmieją się ludziom w twarz
Następny artykułPiS szczuje na banki. Takiej odpowiedzi Morawiecki się nie spodziewał!