Najwyraźniej partyjni towarzysze nie zawiedli Jarosława Kaczyńskiego. I w trybie pilnym przygotowują rozwiązania prawne, które umożliwią Kaczyńskiemu nie spłacać kosztów zasądzonych przeprosin Radosława Sikorskiego. A chodzi o niebagatelną sumę 708 480 złotych.
Przez Sejm przeszedł właśnie zapis, przesądzający o tym, że koszty zasądzanych przeprosin mają być mniejsze. Niedokończone zaś sprawy mają być rozstrzygane już według nowych przepisów. Ma na tym skorzystać Kaczyński, wyrok w sprawie z Sikorskim jest jeszcze nieprawomocny i zapewne pełnomocnicy Kaczyńskiego będą się od niego odwoływali.
– Nowe rozwiązanie ani nie ulepszy wymiaru sprawiedliwości, ani nie pomoże obywatelom. Nasuwa się myśl, że zostało skrojone pod potrzeby jednostkowej sprawy – uważa prof. Mariusz Bidziński, wykładowca z Uniwersytetu SWPS.
Przypomnijmy, że Kaczyński oskarżył Sikorskiego o „zdradę dyplomatyczną”. I tym samym naraził jego dobra osobiste. Nie opublikował także stosownych przeprosin.











